Nie przyjmiesz księdza po kolędzie, to zaczepi Cię na ulicy?

Okres poświąteczny to czas tzw. wizyt duszpasterskich zwanych kolędami, podczas których księża przeprowadzają dobrowolno-obowiazkowe wizytacje domów swoich parafian, inkasując przy tym również dobrowolno-obowiązkowe "tradycyjne" ofiary pieniężne na podobno biedny (inaczej😄) Kościół w coraz większej potrzebie, przeprowadzając przy okazji prawdziwy wywiad środowiskowy przy dużej pomocy zaufanych "zawsze wiernych" sąsiadów i osiedlowych aktywistek katolickich, którzy są niczym trzecie ucho księdza dobrodzieja... 😆

W poniższym materiale satyrycznym możemy się przekonać, co by było, gdyby księża z nienacka zaczepiali wszystkie osoby, które nie wpuściły duchownego podczas kolędy. Oczywiście robiliby to na ulicach, w sklepach, w salonach fryzjerskich i gdzie się tylko da. Wymarzona i napewno oczekiwana przez wszystkich zwolenników katolickiej teokracji w kraju nad Wisłą, nie tylko tych w sutannach, forma publicznego nacisku i napiętnowania wszystkich "nieposłusznych" i nieprawowiernych... 😄


Komentarze