Śledź katolik - przepis

Po bardzo długim okresie żmudnych i czasochłonnych poszukiwań, udało się nam wreszcie znaleść odpowiedź na zadawane od lat przez wszystkich Polaków filozoficzne pytanie, które brzmi mniej więcej tak:
Czy może istnieć śledź bez śledzia???
Okazuje się, że w Kraju nad Wisłą jest to zupełnie realne... 😀
Powyższy śledzik nie jest niestety katolicki... ;-)

W związku z tradycyjnymi dniami takimi jak: Śledzik, Środa Popielcowa i Wielki Post, które to dni każdy prawdziwie pobożny katolik powinien starać się przeżyć najlepiej o chlebie i wodzie jak zwykł mawiać nasz redakcyjny xiądz. Tymczasem znaleźliśmy potrawę, która w sam raz nadaje się "na stoły" w tym właśnie okresie i sprawi, że ten bardzo szczególny czas zostanie przeżyty w godny sposób i naprawdę po katolicku i wegetariańsku zarazem, chociaż Kościół Powszechny wcale nie zakazuje spożycia mięsa rybiego w okresie postów ścisłych czyli takich, w których żołądek prawdziwego katolika powinien być praktycznie ściśnięty z głodu.  😉

A więc przechodząc do postnego sedna...
Kuchnia kociewska jest jedną z najuboższych kuchni regionalnych. Mieszkańcy tego malowniczego regionu (na pograniczu województwa pomorskiego i kujawsko-pomorskiego) nie byli bogaci i żywili się tym, co sami wyhodowali. Mięso na stołach gościło rzadko, najczęściej robiło się zupy, eintopfy i dania z bulwami. Jedną z takich ekonomicznych potraw był właśnie ślepy śledź, czyli śledź w śmietanie bez… śledzia - potocznie nazywany też KATOLIKIEM!



Składniki

  • cebula
  • jabłko
  • śmietana
  • szczypiorek
  • ocet, gdy śmietana nie jest kwaśna
  • pieprz i sól


Przygotowanie

Cebulę pokroić, włożyć do miski i posypać solą. Dodać pokrojone jabłko. Dodać do tego gęstą kwaśną śmietanę, ale jeśli mamy inną, możemy dodać trochę octu. Dodajemy pokrojony szczypiorek i pieprzymy do smaku. Podajemy na bulwach. Jeśli nam mało, zawsze możemy dodać marynowanego lub solonego śledzia, ale wtedy, to już nie będzie ślepy (katolicki) śledź. 😄
 
Smacznego!

Żródło przepisu: szopska-salata.blogspot.com

Nasz redakcyjny xsiądz radzi, a raczej nakazuje, aby po zjedzeniu powyższej potrawy popić ją koniecznie szklanką przegotowanej wody- niegazowanej, oczywiście bez żadnych dodatków "słodzących" ani chemicznych. W końcu postna tradycja zobowiązuje...

Alleluja i do stołu! 

Komentarze