Cierpienie w zaratusztrianizmie

Na początek proponuję przyjrzeć się koncepcjom innych religii przytoczonym poniżej w postaci cytatów. Oczywiście są to duże uproszczenia, ale pozwalają dostrzec różnice. Zastrzec należy , że nie poddaję ich krytyce, jedynie do zastanowienia i porównania.

Jako czwartą przytaczam skrajnie synkretyczną, parareligijną koncepcję Osho, który na jednej liście niewłaściwych metod zwalczania cierpienia umieszcza narkotyki i środki przeciwbólowe, co pozostawiam trzeźwemu osądowi czytelników.


CIERPIENIE NIEZAWINIONE JAKO CZĘŚĆ PLANU ZBAWIENIA

„Tak więc Hiob nie otrzymuje wyjaśnienia cierpienia, lecz spotykając prawdziwego Boga, pojmuje, ze Bóg nieskończony i mądry potrafi je wkomponować w swój wzniosły plan zbawienia. I wówczas Hiob zdaje się na Boską rękę”

(G. Ravasi).


CIERPIENIE JAKO LGNIĘCIE

„W swojej definicji Pierwszej Szlachetnej Prawdy Budda podsumowuje wszystkie typy cierpienia wyrażeniem: "pięć składowych lgnięcia": lgnięcie do fizycznej formy (włączając w to ciało), uczuć, percepcji, konstrukcji myślowych i świadomości. Kiedy pięć składowych jest wolnych od lgnięcia, mówi nam Budda, prowadzą do długotrwałego pożytku i szczęścia.”

(Thanissaro Bhikkhu (Geoffrey DeGraff)


CIERPIENIE JAKO KARA I ELEMENT TAJEMNICY ODKUPIENIA

W ten sposób, za sprawą Chrystusa zmienia się radykalnie sens cierpienia. Nie wystarczy w nim widzieć karę za grzechy. Trzeba dostrzec moc odkupieńczą, moc zbawczą miłości. Zło cierpienia w tajemnicy Odkupienia Chrystusowego zostaje przezwyciężone, a w każdym razie przemienione: staje się ono mocą do wyzwolenia od zła, do zwycięstwa dobra.

(Jan Paweł II 9.11.1988)


CIERPIENIE JAKO BRAK UWAŻNOŚCI, CZUJNOŚCI I ŚWIADOMOŚCI

„Ludzie żyją i cierpią. i są z tego tylko dwie drogi wyjścia. Mogą zacząć medytować - stać się uważni, czujni, świadomi... ale to trudne. Wymaga charakteru. Prostszym sposobem jest odnalezienie czegoś, co sprawi, że będą jeszcze mniej świadomi i przestaną odczuwać cierpienie. Znajdź coś, co zmniejszy twoją wrażliwość, jakiś alkohol, jakiś środek przeciwbólowy, coś co sprawi, że przestaniesz być świadomy i pomoże zapomnieć o niepokoju, cierpieniu, braku nadziei. (…) Moim celem jest uwolnić cię od cierpienia. Musisz stać się świadomy swego ciała i tego, co z nim robisz...”

(Osho „Korzenie cierpienia”)

Czym jest zatem cierpieni i choroba w Zaratusztrianizmie? Ich korzenie tkwią akcie stworzenia gdzie pojawiają się dwie moce Boskie:

„Zaprawdę są dwa Duchy pierwotne, bliźniacze, o których wiadomo, że walczą ze sobą. Są one dwa w myśli, słowie i działaniu: dobry i zły... i gdy te dwa Duchy spotkały się po raz pierwszy, stworzyły życie i nieżycie, (…) Ten z dwu Duchów który postępuje drogą kłamstwa, czyni najgorsze rzeczy, zaś Najświętszy Duch odziany w niebo wybrał sprawiedliwość/Asha (...)

(J 30.3 3-5)


Cierpienie i choroba to przykład popsucia dzieła Dobrego Ducha przez Arymana (Złego Ducha). Tu należy przyjrzeć się kim jest Aryman:

Aryman, to "Zły Duch", "Duch Zniszczenia"; książę zła, bóg zła i ciemności, kłamstwa i zniszczenia, złych czarów i czarnej magii; przywódca Zła. Według Zaratustry, który był kuszony przez Arymana, ale wyszedł z tej próby zwycięsko, to właśnie Aryman sprowadził śmierć na ziemię, zabijając pierwowzór człowieka i zwierząt. W zaratusztrianizmie jest to uosobienie zła, ciemności i kłamstwa, wróg Spenta Mainju (czyli "Ducha Stworzyciela"), emanacji Ahura Mazdy. Angra Mainju toczy z nim odwieczną walkę, której celem jest zniszczenie świata, do pomocy stworzył armię demonów/dewów (wśród nich Nakaheda – DEMONA CIERPIENIA I SMUTKU), a także – zawiść, zazdrość, nienawiść, chciwość itp.,– główne źródła niepowodzenia i złego losu. Przeciwnikiem Angra Mainju jest sam Ahura Mazda. Angra Mainju NIE MA JEDNAK SIŁY TWÓRCZEJ i na końcu dziejów zmagania dobra ze złem poniesie ostateczną klęskę.


Choroby, śmierć, nienawiść, smutek, ból, cierpienie i wszystkie złe myśli, słowa i uczynki to przejawy działania przeciwnika Ahura Mazdy, który chce zniszczyć dobry świat stworzony przez Mądrego Pana. Każdą dobrą rzecz na tym świecie Aryman skalał (zepsuł), ponieważ istnieje tylko pożerając i niszcząc. Jak pisałem w jednym z postów Aryman jest największym z zabójców i samobójców. W odróżnieniu do Ahura Mazdy nie jest w stanie tworzyć (moc kreacji) tak jak Ahura Mazda, jest jak rak, który pożera ciało zaatakowanego człowieka, a uśmiercając go zabija także siebie.

Cierpienie i choroba nie pochodzi od Ahura Mazdy lecz od Arymana. Dobry Bóg niestety nie jest wszechmogący i nie zawsze jest nam w stanie pomóc przezwyciężyć chorobę i cierpienie. Przez modlitwę możemy go jednak prosić o pomoc, ale jest także naszym obowiązkiem, przeciwstawienie się złu jakim jest choroba i cierpienie czyniąc to razem z Bogiem. Wtedy możemy je pokonać, a przynajmniej zwiększamy szanse na zwycięstwo

Cierpienie jest złem niezawinionym przez nas (pomijając akty autodestrukcji), jednak powinniśmy je starać się przezwyciężyć postępując zgodnie z Ashą. Alkoholizm i narkomania jako sposób oddalenia cierpienia są złe niezgodne z Ashą, środki przeciwbólowe użyte właściwie są zgodne z Ashą. Cierpienie psychiczne nie może być osłabiane lub niwelowane przez złe myśl, słowa i uczynki, co nie oznacza prawa do obrony przed krzywdzicielem. Pamiętać jednak należy, że trzeba się wystrzegać pochopnej oceny osoby będącej przyczyną naszego cierpienia. Wszak dentysta przysparza nam cierpienia, ale nas nie krzywdzi. Zemsta na kimś, kto nam przysporzył cierpienia, na przykład odchodzący ukochany, jest zła, bowiem odpowiadając złym słowem, czy uczynkiem na naszą krzywdę powiększamy zło. Wszak nienawiść jest domeną Arymana




https://www.facebook.com/Zaratusztrianie/photos/a.467199613316908.92385.157973627572843/1550036075033251/?type=3

Komentarze