Seksualność u zaratusztrian

Zasadniczo kategorie takie jak „sztuka”, „poezja”, „literatura”, erotyczna, SEKS, SEKSUALNOŚĆ (cokolwiek to jest) są uważane za jeden z aspektów kultury i coś naturalnego a zatem nie obciążonego tabu i cieniem. I to się liczy dla wszystkich kultur na wschód od „domeny Abrahamowej” zarówno dla Chin i Japoni tak samo jak Indii czy Iranu. To jest samo w sobie socjologicznie interesujące. Dopiero brytyjscy kolonizatorzy wprowadzili w Indiach „tabu seksualne”, a w Iranie uczynili to fundamentaliści islamscy. Było to obce moralności wschodniej z jej kulturą pełną wyraźnych seksualnych wizualizacji. Widać to także w miniatorstwie perskim co ciekawe jeszcze za czasów islamskich, dopóki nacisk religii przyniesionej przez muzułmanów nie wyrugował tego elementu z kultury irańskiej.

Nie oznacza to, że w zaratusztriańskiej Persji dozwolona była zawsze rozwiązłość i pełna swoboda seksualna. Seks uważano, za bardzo ważny element życia ludzkiego i coś co jest niezbędne do uczynienie człowieka w pełni szczęśliwym. Nawet w okresie sasanidzkim porównywanym do europejskiego średniowiecza, pisma religijne zalecały mężom i żonom częste spotykanie się w łożnicy. Tak to formulowane jest w Czidag Andarz Porjotkeszan, zestawie zaratusztriańskich zaleceń religijnych z II w n.e.:
50. W południe mówi:

„Bądźcie pilni w poszukiwaniu żony/męża w łożnicy i w płodzeniu dzieci i w innych waszych obowiązkach, dopóki Ostateczne Ciało (nie nastąpi), a Niszczycielski Duch i jego poronione płody nie zostaną pokonane i oddzielone od tego świata.”

Z drugiej strony wobec możliwości ciąży, seks przedmałżeński w czasach sasanidzkich w odróżnieniu od wcześniejszego okresu uznano za niedozwolony i zawarowany dla związku małżeńskiego. Bardzo ostro od starożytności przeciwstawiano się prostytucji jako czemuś stworzonemu przez ducha zła. W okresie sasanidzkim, seks pomiędzy osobami tej samej płci był uważany za demoniczną zbrodnię i karany śmiercią. W XX w. prawo sasanidzkie przestało być w kwestiach seksualnych i innych uznawane za obowiązujące, jednak podejście do seksu poza małżeństwem i homoseksualizmu jest w dalszym ciągu przedmiotem dyskusji i różne odłamy zaratusztrian mają na ten temat swoje odmienne zdania. Nie ma w każdym razie obowiązującej wykładni, poza szerszymi wskazówkami dotyczącymi dobrych czynów. Dziś jest natomiast kładziony nacisk na takie postępowanie, które jest rozważne, nie sprawiające cierpienia i odpowiedzialne za złe uważa się krzywdzenie, a to wszystko dotyczy także kwestii seksualnych.

Erotyka i jej wizualizacje w ujęciu kultury chrześcijańskiej lub post-chrześcijańskiej lub islamskiej uznają seks i nagość za niemoralne. Wszystkie obrazy ludzi są niemoralne, w islamie zatem sam obraz według skrajnej definicji może być zwany pornografią. W kulturach wschodnio –indoeuropejskich, gdzie lingamy i wyobrażenia joni są w niemal każdej świątyni, cały sens tego oddzielenia przyzwoitych i nieprzyzwoitych obrazów staje się nieistotny. Zaratusztrianie nigdy nie mieli żadnego problemu z takim wyobrażeniami. Zoroastryjczycy nie czują dyskomfortu, na przykład odwiedzając świątynie lingamu w Indiach. Tak więc wszelkie wartości w kategoriach sprzeciwu wobec wyobrażeń erotycznych nie mają zaratusztriańskiego pochodzenia, Dla zaratusztrianina to raczej „ burżuazyjna moralność” importowana z Zachodu lub z islamu. Inną kwestią jest rodzaj obrazów, wiążący się na przykład z naruszaniem praw, intymności, godności ludzkiej, czy molestowaniem nieletnich, albo patologią. Tutaj etyka zaratusztriańska wyraźnie wyznacza granicę i potępia, a także wnosi o karanie tego typu działań. Fizyczność i materia nie jest dla zaratusztrian czymś wstydliwym co należy potępiać.

Jeszcze długo po najeździe islamskim w Persji panowało dość bezpruderyjne podejście do seksu. Bardzo liczne były księgi o charakterze ilustrowanych poradników seksualnych. Najważniejsze wczesne manuskrypty indyjskiej Kamasutry zostały wykonane paradoksalnie w Persji, a nie w Indiach. Takim przykładem jest najstarsza perska książka erotyczna Alfiyya u Shalfiyya odnaleziona niedawno, napisana przez Zaynuddina Azraqi poetę z XI wieku, który mieszkał w Persji. Azraqi był wybitnym panegirystą. W księdze Alfiyya u Shalfiyya w poetycki sposób opisuje ponad 1000 sposobów na dobry seks. Napisana podobno na dworze Tughan-Szaha, syna Alp Arslana. Uważana jest za najstarszy znany perski poradnik seksualny. Poeta napisał ją dla króla Niszapuru, Toghan Szaha. W tej książce przedstawiono doświadczenia legendarnej kobiety która uwiodła 1000 tysiąc mężczyzn. Nạzrqy̰ zebrał te porady, aby wyleczyć słabość seksualnej siły króla. Zachowało się tylko 55 stron, które po raz pierwszy pokazano na pokazie publicznym w 2001 roku w Pittsburgu, w USA.









Źródło:
https://bit.ly/3aGCO2O

Komentarze